![]() |
|
sister-of-speciesblog OGLĄDAM |
Kiedy... 2011-09-10 17:02:17 nastrój sie zmienia z seksundy na sekundę teoretycznie bez powodu. Nie znoszę tego stanu. Wybacz. Ale ciebie to nie rusza. Bo i dlaczegóż by miało? Masz swój świat i owszem jestem miłym do niego dodatkiem ale niczym więcej. Umawiasz się ze mną na weekend a potem mówisz - jak zobaczysz jeszcze raz fajnego faceta - idź za nim, może coś z tego będzie. Boli. Nie, nie planuję nic wspolnego. Wczorajszą noc spędziłam poza domem z wysokim brunetem, ale i tak boli. Zjeść ciastko i mieć ciastko... Nie powiem ci tego oczywiście. Powiedziałbyś mi? Czy są między nami jakiekolwiek zasady? skomentuj (0) Kurwa... 2011-09-03 00:01:14
A. musze sie ogarnac bo nic nie robie, co sie dzieje.....
W proszku jestes, zakochana mozna powiedziec, a ten ktory moglby cie do kupy zlepic jest niby blisko ale wciaz za daleko ...
skomentuj (0) Sprawdź... 2011-09-02 23:20:04
pocztę. Chcę żebyś go zobaczyla, chcę sie nim z kimś podzielić, tak bardzo mnie przepełnia że chce mi sie płakać, ale to nie jest zle uczucie....
i zastanawiam się czy ja się za bardzo nie dostosowuję do facetow z którymi chce być...
chyba tak.... skomentuj (0) Własnie.... 2011-08-31 11:42:46 wyszłam spod prysznica i doszłam do wniosku, że jestes jak ten mój prysznic :) powinien być chłodny, dla zdrowia lepszy taki :) a ja lubię, uwielbiam na koniec po wszystkim stać pod gorącą wodą spływająca na kark... coraz bardziej gorącą. Skóra robi się coraz bardziej czerwona, parzy, ciężko oddychać, ale podkręcam jeszcze troszkę, kładę dłonie na ramiona, żeby ochronić się przed strumieniem wody ale równocześnie podkręcam jeszcze.... zabieram dłonie i na granicy bólu odkręcam jeszcze ciut, na sekundę, tego już nie idzie wytrzymać, więc szybkim ruchem dłoni zakręcam kran..... - moze tak byc, ze jestem jakimś tam Twoim masochistycznym incydentem... skomentuj (0) Przez... 2011-08-31 08:24:59 tego idiotę siedzę na serwisach randkowych. No dobra, wcześniej też siedziałam. Ale teraz jak w amoku potrzebuję zainteresowania. Tych wirtualnych bucików zadeptujących szepczace i skamlące chuci. Jestem kurewsko zmęczona... Tak jeszcze nie miałam. Owszem krzyczało podbrzusze i niżej. Owszem krzyczało serce, czasem nawet głowa. Teraz gada do mnie jakiś środek mnie. Chcę i już. Wkurwiona na maksa czuję skurcz splotu słonecznego. Przeklinam częściej niż wcześniej. I nawet nie chodzi o seks. O pierdolenie.... i to, że jestem z nim związana. Tym podminowaniem niesamowitym. Najbardziej wkurza mnie to, że poszłabym sobie gdzieś, do kogoś, z kimś. I paraliżuje mnie myśl, że on tam też będzie i zablokuje mnie. Pies ogrodnika. Kurwa! skomentuj (0) Jakoś... 2011-08-30 16:09:22 tak seksualnie suczo na mnie działasz, że czy się zgadzam, czy mnie wkurwiasz to mam ochotę jednocześnie Cię przelecieć. Szklanki by latały, garnki się tłukły, krew sie lała a my byśmy pomiędzy jednym, a drugim się pieprzyli. http://www.youtube.com/watch?v=-hqbkY1-iLQ&feature=player_embedded skomentuj (0) Popatrz... 2011-08-29 06:09:50 na siebie. Bezlitosne odbicie nagich pośladków drwiło ze mnie przyglądając mi się spod koszulki ubranej na lewą stronę. Już się nie drap. Wiem, że jesteś zdenerwowana. Myślisz, że tu, przy tych tłuściutkich plecach mógłby ktos mieszkać? Nie garb się. Posprzątaj to biurko. Włóż majtki. Źle ci? Zdusilibyście wszystko co się zdarzy w tej ciasnocie. Układasz się miękko na jego kolanach. To była odwaga pokazać jej, że ktoś jest ci tak bliski. I głupota. Poszedł zapalić. Tak, tak... wiedziałaś, że nie wróci. A w ustach jescze był jego smak... To była pierwsza osoba, której powiedziałaś, że się brzydzisz... gardzisz... nie drap się już, idź po herbatę.... skomentuj (0) |
2011 |